Twórczość Adama Mickiewicza w kontekście jego biografii.

Adam Mickiewicz to jeden z najznakomitszych poetów jakiego zna polski czytelnik. Jego twórczość odnosząca się do miłości, natury, ojczyzny, walki o niepodległość przetrwała wiele, wiele lat by wciąż zachwycać kolejne pokolenia fascynatów poezji. Wizjonerskie, bardzo osobiste i wyjątkowe podejście Mickiewicza do poezji pozwoliło mu na stworzenie ponadczasowych dzieł zakorzenionych w kulturze tak bardzo, ze stały się one trwałym, charakterystycznym elementem kultury polskiej jak choćby Inwokacja z „Pana Tadeusza”. Mickiewicz był prekursorem polskiego romantyzmu. To właśnie on zafascynowany dziełami m.in. Goethego wprowadzał do literatury romantyczny model poezji.Jego dzieła takie jak „Oda do Młodości”, „Romantyczność”, „Dziady” czy „Pan Tadeusz” to dzieła bez których historia literatury polskiej mogłaby wyglądać zupełnie inaczej. Twórczość Mickiewicza nierozerwalnie jest związana z jego życiem. Wiele dzieł powstało właśnie na bazie jego przeżyć, odczuć, perypetii życiowych. Jako typowy romantyk wszystko co go bolało, zachwycało i wzruszało przelewał na papier tworząc niesamowite dzieła. Aby ukazać szczegółowo związki jego dzieł z jego życiem należy przyjrzeć się szczegółowo jego biografii.

Mickiewicz urodził się 24 grudnia 1798 roku w Zaosiu koło Nowogródka. Jego ojciec pracował w sądzie, matka natomiast należała do szlachty zamieszkujących te ziemię od pokoleń. Dzieciństwo spędził właśnie w Zaosiu, młodość natomiast spędza w Wilnie jako student, a potem pracując w Kownie jako nauczyciel w ramach „odpracowywania” studenckiego stypendium. W czasie tego etapu w Mickiewiczu krystalizuje się już poetycka wizja jego twórczości oraz podejście do epoko, którą po latach nazwie się romantyzmem. Jego „Oda do młodości” ukazuje jego myślenie na temat poezji młodych. Pełen żaru, namiętności i chęci tworzenia Mickiewicz przeżywa jak na romantyczną przystało- dość nieszczęśliwą miłość do ślicznej Maryli Wereszczakówny, która wyszła za Wawrzyńca Puttkamera. Mickiewicz niejednokrotnie wspominał ją w swoich dziełach, a jednym z najbardziej znanych i niezwykłych zresztą wierszy jest „Do M***”. W wierszu tym autor zdradza ogromne uczucie, które czuje do swojej ukochanej i choć wie, że niemożliwe jest to aby byli razem, to chce tylko tego, by ukochana pamiętała go czasem, a elementy dnia codziennego wywoływały w niej wspomnienia o nim. Jego miłość jest piękna, prawdziwa i bardzo głęboka. Zdaje sobie sprawę również z tego, że i jego ukochana będzie go zawsze pamiętać

Precz z moich oczu!… posłucham od razu,

Precz z mego serca!… i serce posłucha,

Precz z mej pamięci!… nie tego rozkazu

Moja i twoja pamięć nie posłucha.

Do M. Adam Mickiewicz

Nie ma dla Mickiewicza takiej możliwości by zapomnieć o swojej ukochanej, jego pamięć zawsze będzie miała miejsce dla Maryli, tak samo zresztą jak w jej pamięci będzie zawsze Mickiewicz, ponieważ zostawił – jak pisze w wierszu- wszędzie zostawił dla niej cząstkę swojej duszy. Gdyby nie znajomość Mickiewicza z Marylą, prawdopodobnie nigdy nie powstałby jeden z najpiękniejszych wierszy miłosnych w naszej literaturze.

Również w okresie wileńsko- kowieńskim Mickiewicz piszę Dziady cz. II i IV zwane zresztą Dziadami wileńsko- kowieńskimi. W ich II części poznajemy obrządek „uczty kozła” o którym Mickiewicz musiał słyszeć już jako dziecko. Warto w tym miejscu powiedzieć, że Mickiewicz w Kownie był bardzo samotny. Tęsknił za Towarzystwem Filomatów i Filaretów, którego był członkiem w czasie studiów w Wilnie, w Kownie nie mógł liczyć na tak kulturalne rozrywki jak w Wilnie, do tego wszystkiego doszła jeszcze miłość do Maryli i śmierć matki poety. Mickiewicz więc zaczytywał się w dziełach Goethego czy Byrona gdzie ma do czynienia często z na wpół realnym świecie. Kiedy pisze więc Dziady cz. II tworzy świat w którym świat duchów i świat ludzi mieszają się ze sobą. „Uczta kozła” to popularny na Białorusi, Litwie i wschodnich kresach Polski obrządek był polegał na niesieniu ulgi zbłąkanym duszom najczęściej w wigilię wszystkich świętych. Na cmentarzach zbierali się ludzie, którzy przynosili wszelakie jedzenia i trunki, by osłodzić trochę egzystencję zagubionych dusz. W Dziadach mamy do czynienia właśnie z taką magiczną nocą, gdzie Guślarz po kolei wzywa potępione dusze, które przekazują żyjącym pewne prawdy. Na początku ukazują się duchy lekkie, pod postacią Józia i Rózi, które nie mogą zaznać spokoju w zaświatach, ponieważ nigdy zaznały smutku ani goryczy, więc ich życie nie było pełne. Potem pojawiają się wezwane przez Guślarza duchy najcięższe pod postacią złego Pana, który nie wiedział co znaczy dobro i miłosierdzie, dlatego też skazany jest teraz potępienie. Trzeci duch ukazujący się w kaplicy to duch pośredni; piękna dziewica, która nie zaznała miłości w czasie życia i bawiła się uczuciami innych. W Dziadach więc Mickiewicz zawarł ludowość, która była nie tylko bardzo dobrze mu znana, ale przede wszystkim zgodna założeniami jego poezji, tym samym też zgodna z założeniami epoki romantyzmu.

W 1823 roku związek filomatów został zdekonspirowany, a sam Adam Mickiewicz został skazany na zesłanie do Rosji. I to wydarzenie mimo swojego negatywego wydźwięku dla samego poety zaowocowało niesamowitą podróżą, której świadectwem m.in., są „Sonety Krymskie”. Osiemnaście sonetów powstało w wyniku odwiedzenia przez Mickiewicz miejsc takich jak: Bakczysaraj, Kozłów, , Czufut-Kale, Ałusztę, , Bajdary, Sewastopol, Symferopol. Najbardziej znane z sonetów to „Burza” oraz „Stepy Akermańskie”. Warto zauważyć, że pomimo podróży Mickiewicz cały czas tęsknił za swoją ojczyzną, a podróż po Krymie pozwoliła mu pogłębić jego fascynację orientem.

„Burza” jest utworem ukazującym czytelnikowi sztorm na morzu, gdzie wszyscy pasażerowie statku czują przerażenie i bezsilność wobec okrutnych i nieugiętych sił natury. Tylko jeden pielgrzym, który jest postacią wciąż przewijającą się w cyklu Mickiewiczowskich sonetów wydaje się być spokojny, nieporuszony całą sytuacją. Mickiewicz zdradza jednak w dwóch wersach jego tajemnicę.

I pomyślił: szczęśliwy, kto siły postrada,
Albo modlić się umie, lub ma z kim się żegnać

Stepy Akermańskie, Adam Mickiewicz

Ten fragment uświadamia nam przerażającą samotność pielgrzyma. On nie boi się, ponieważ nawet jeżeli spotka go śmierć, to nie będzie to dla niego największą tragedią. Jest tak bardzo samotny, że nie jest mu straszne żadne zagrożenie, ani żadna przeciwność losu. Znając biografię Mickiewicza nietrudno jest się domyślić, że takim właśnie pielgrzymem czuł się daleko od domu, wbrew wszystkiemu samotny i opuszczony. Podobną tematykę podejmuje sonet „Stepy Akermańskie. Tam pielgrzym, tajemniczy wędrowiec przemierza stepy, napawając się ich pięknem. Jest w stanie zupełnie w naturze się zanurzyć, słyszeć dźwięki, które normalnie niesłyszalne są dla człowieka. Kiedy zapada powoli zmrok, wędrowiec stara się odnaleźć orientację w terenie, ale czuje się zagubiony. W końcowej części sonetu mówi:

W takiej ciszy – tak ucho natężam ciekawie,

Że słyszałbym głos z Litwy. – Jedźmy, nikt nie woła.

Stepy Akermańskie, Adam Mickiewicz

Tym samym Mickiewicz zdradza się jako wędrowiec. To on tęskni za Litwą, jego ojczyzny brakuje mu tak bardzo. Słowa- jedźmy, nikt nie woła – to wyraz ogromnego, przejmującego bólu. Nikt nie woła, dlatego, że Litwa jest przecież zbyt daleko? Raczej dlatego, że może wszyscy już o nim zdążyli zapomnieć? Nie ma już nadziei na powrót do ojczyzny? Mickiewicz bardzo tęsknił za ojczyzną, zesłanie pomimo wielu natchnień, podróży i przygód nie było jego ukochaną Litwą. Nie było tym czego naprawdę potrzebował. Dlatego też interpretuje się Sonety jako podróż pełną fascynacji orientem, niesamowitych opisów przyrody, ale jednak przede wszystkim jako wyraz ogromnej, przejmującej tęsknoty za krajem.

Kiedy poeta z Rosji wyjechał do Włoch i przebywał w Dreźnie dowiedział się o klęsce powstania listopadowego. W związku z czym powstała tam III część Dziadów (zwanych zresztą Dziadami drezdeńskimi). Ten wzorcowy dramat narodowy i romantyczny zarazem był wypadkową bezsilności Mickiewicza na ojczyźnie, uczuć związanych z upadkiem Powstania Listopadowego, śmierci wielu przyjaciół z okresu Wilna i Kowna. Bronią Mickiewicza mogło być tylko słowo, a rekompensatą za to, że nie mógł wziąć udziału w powstaniu miały być właśnie Dziady. Część III tego dramatu ukazuje mesjanistyczną rolę Polski w istnieniu świata, to Polska właśnie była Chrystusem narodów i jej męczeństwo miało pozwolić odkupić się Polsce w chwale. Mickiewicz doskonale analizował i interpretował wszelkie polityczne wydarzenia, gdzie obserwacja Rosji pozwoliła mu w tak doskonały sposób w Dziadach ukazać Petersburg. Niemal wszystkie sceny, czy to scena więzienna, Wielka Improwizacja, czy też salon warszawski podejmuje temat młodych patriotów, którzy chcą walczyć o niepodległość, chcą wybawić Polskę z rąk cara i czują, że jest to misja niemal mistyczna. Właśnie w scenie Wielkiej Improwizacji Konrad, który wcześniej był Gustawem postanawia walczyć o Polskę ponad wszystko, jest w stanie nawet Boga wyzwać na Pojedynek. Mickiewicz jak pisałem mógł walczyć tylko słowem i to właśnie zrobił. III cz. Dziadów jest jednym, wielkim wyzwaniem do walki i uświadomieniem Polsce jak bardzo jest istotna, odważna a przede wszystkim wybrana i jej zwycięstwo jest tylko i wyłącznie kwestią czasu.

Po Dreźnie Mickiewicz wyjechał do Paryża i tam już postanowił osiąść na dlużej. Tam też rozpoczął pisanie niezwykłej epopei narodowej „Pana Tadeusza”, która stała się dla niego powrotem na ukochaną Litwę. „Pan Tadeusz, czyli Ostatni zajazd na Litwie. Historia szlachecka z roku 1811 i 1812 we dwunastu księgach wierszem” bo tak brzmi pełny tytuł poematu miał być początkową sielanką opowiadającą o miłości głównych bohaterów – Zosi i Tadeusza, jednak w czasie jego pisania rozrósł się do dwunastu ksiąg. Opisy przyrody, miejsc, sielankowego trybu życia to również wyraz tęsknoty Mickiewicza za takim stanem rzeczy. Całe piękno utraconej Litwy jest właśnie ukazane w Panu Tadeuszu. Perypetie bohaterów; miłość, spór o zamek, historia ks. Robaka oraz przejście wojsk napoleońskich to ukazanie takiego świata jaki chciałby widzieć Mickiewicz. Ludzkiego- bo przecież nie pozbawionego klęsk, namiętności, cierpienia i porażek, ale wspaniałego. Zakorzenieni w rzeczywistości bohaterowie mają swoje miejsce w świecie i korzystają z tego dobrodziejstwa. Naturalnie Mickiewicz zawarł również krytykę szlachty, związaną z fascynacją uleganiu obcym wzorcom, jednak przede wszystkim zawarł tam uwielbienie dla swojego kraju. Warto tutaj zaznaczyć, że po powstaniu listopadowym do Paryża napłynęła fala emigracji i to również dla nich Mickiewicz stworzył „Pana Tadeusza” – ku pokrzepieniom serc. Stworzył literacką namiastkę rodzinnego domu, niemal idealnego miejsca, do którego zawsze i każdy powinien mieć możliwość powrotu.

Kończąc już jego losy należy powiedzieć, że gdy dowiedział się wojnie rosyjsko-tureckiej, pojechał do Konstantynopola, by zająć się stworzeniem polskiego oddziału w tureckiej armii. Niestety jednak nie udało się to, gdyż, 26 listopada 1855 r. Zmarł w Stambule, prawdopodobnie na cholerę. Jak widać więc odczytanie w pełni utworów Adama Mickiewicza możliwe jest tylko w wypadku poznania jego biografii. Prawdopodobnie gdyby nie jego skomplikowane losy i podróże nie poznalibyśmy wielu jego utworów. Również, gdyby nie został zesłany na wygnanie nie powstał by choćby „Pan Tadeusz” który oprócz Biblii znajduje się w wielu polskich domach. Mickiewicz niepodważalnie jest naszym narodowym wieszczem, którego wkład w polską literaturę jest wprost nieoceniony, teraz tylko możemy czasem oddawać mu cześć odwiedzając jego grób na krakowskim Wawelu, a przede wszystkim czytać jego utwory i nie zapominać o nim. Ponieważ to będzie największe zwycięstwo jego poezji, to że pozostanie dla niezapomniana, a tym samym stanie się nieśmiertelna.


Dodaj komentarz